Zaraz po „Tha Fairy” i „The Lovely Fairy” właśnie ją lubię najbardziej.
Zmienia kolory jak kameleon. Fiolety, burgundy, ciemne róże…
Bardzo obficie kwitnie i wielokrotnie powtarza swoje wysiłki.
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Dodaj komentarz