Aura za oknem nie nastraja pozytywnie. Czas uruchomić wspomnienia.
Najlepiej te najbardziej słoneczne 🙂 Albo te najsmaczniejsze, z minionego lata.
Najwspanialsze świeże ryby, jadłam jak zwykle na naszych cudownych, polskich Kaszubach.
A doskonale przyrządzone ośmiornice, jadłam kilka lat temu, w czasie służbowego pobytu w Hiszpanii.
Popijane znakomitym, białym Verdejo Rueda pozostawiły niezapomniane wspomnienia.
Minionego lata, w Grecji, przed pokonaniem tureckiej cieśniny Dardanele (cel: port Lapseki) zatrzymaliśmy się w małej, nadmorskiej tawernie. Ryby i ośmiornice swym smakiem przekroczyły nasze wszelkie oczekiwania. To było kolejne, jakże wspaniałe spotkanie z ośmiornicą na talerzu. Tak ! Tęsknie do lata i do takich wspaniałych, wykwintnych smaków.
To była niezapomniana i jakże aromatyczna uczta 🙂





Dodaj komentarz