OGRODOWY FRYZJER
Nadszedł w końcu ten czas, kiedy ból lewej ręki mnie nie odstępuje. Obcięcie wszystkich krzewów (w tym masy hortensji) i suchych bylin zawsze zajmuje kilka weekendów. Ale dla mnie to bardzo miły czas. Ręka boli, ale uśmiech nie schodzi z twarzy. Uwielbiam wiosnę i nasze tradycyjne wiosenne porządkowanie ogrodu. Było tak:
Po obcięciu traw i suchych jeżówek, nasza Fredka znów odsłoniła swoje kolanko 🙂
Hej wiosenko, wiosenko…
Posted in ,

6 odpowiedzi na “OGRODOWY FRYZJER”

  1. Awatar Agnieszka B

    …dokładnie mam tak samo…ale i tak kocham wiosnę mimo tych bolacych rąk i kręgosłupa :)pozdrawiam Baranka:)

    Polubienie

  2. Awatar Ewa

    a dziś znów przy gruncie -7 …gdzie nasza kochana wiosna ??? Czyżby jest jak w dowcipie:Dzwoniła WIOSNA !!!pijana, wesoła, rozśpiewana……w tle słychać muzykę, jakieś krzyki…Pytam ją: Gdzie jesteś ?Ona na to: No idę już przecież, idę !!! 🙂

    Polubienie

  3. Awatar Hanna Pater

    Gratuluje sztuki fotografowania. U mnie też praca przy obcinaniu hortensji i innych krzewów. Pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

  4. Awatar Ewa

    dziękuję za pochwały …a może wiesz gdzie uciekła wiosna ? w wilczej zimno, że hej !

    Polubienie

  5. Awatar Magda K

    Fotografie przepiękne:) , życzę dalej cudownej pracy w ogrodzie. Ja wzięłam urlop i zaczynam cięcie od jutra 🙂 . Pozdrawiam serdeczni.

    Polubienie

  6. Awatar Ewa

    Tegoroczna wiosna cieplejsza niż w ostatnich 2 latach. Znów jestem w marcu z sekatorami na rabatach. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

Dodaj komentarz