Bo nagle zrobiło się tak upalnie,
bo nagle nie ma czym oddychać,
bo rośliny uprażone dusznym powietrzem i bardzo wysoką temperaturą więdną
i przekwitają w szybkim tempie. Azalie już prawie przekwitły, choć mogły cieszyć jeszcze przez 2 tygodnie.
Irysy z ciągu doby zakwitły wszystkie w jednym momencie. Jest jak jest….
Wieczorami podlewamy, rankiem sprawdzam, czy dodatkowo nie trzeba zwilżyć kwiatów w donicach.
Dziś ma być chłodniej. Może uda się choć wieczorem trochę „poogrodować” ?
W minionych dniach, nie udało mi się zrobić w ogrodzie nic ale to nic !!!
Zmęczenie wieczorem i przeogromna gorąc zrobiły swoje. Zrobiłam kilka zdjęć,
żeby zatrzymać czerwcowe obrazki nie tylko w pamięci:
Lubię ten czas w ogrodzie. Soczysta zieleń i cudowne spektakle kwiatowe, jeden po drugim.
Były krokusy, tulipany, forsycje, magnolie, migdałki, jabłonie, śliwy. Teraz cudownie kwitną i niebiańsko pachną akacje i irysy. Zachwycają czosnki. Ogród czaruje swoim „zielonym spokojem”:
Dodaj komentarz