PIERWSZE SKRZYPCE
Dziś nie będzie o muzyce. Będzie o sztuce komponowania roślin, w której mam nadzieję dojść kiedyś do perfekcji.
Uwielbiam byliny, szczególnie sadzone w dużych grupach, jednego rodzaju, różnych gatunków.
Uwielbiam mariaże pastelowych kolorów bylin i ich kompozycje z trawami.
A kiedy dołączy się do nich słońce, jestem przepełniona wspaniałą, letnią energią.
Czy widać ją na tych zdjęciach ?  Mam nadzieję, ze tak, bo czerpię ją z całych sił i robię zapasy na pochmurną zimę.
A kto gra kolorowe pierwsze skrzypce ? Moje ukochane JEŻÓWKI. Ich ogromny wybór czeka na Was TUTAJ
Posted in , ,

4 odpowiedzi na “PIERWSZE SKRZYPCE”

  1. Awatar Anonimowy
    Anonimowy

    Czy to co rośnie po lewej stronie jeżówek na pierwszy zdjęciu, to są zawilce ??? Do głowy by mi nie przyszło, że mogą "mieszkać" obok siebie !!! Jak to robisz? :))

    Polubienie

  2. Awatar Ewa

    tak to zawilce … czarodziejka ze mnie 🙂

    Polubienie

  3. Awatar Anonimowy
    Anonimowy

    NOOO :D!!! Dawno je masz tak razem ? Ja mam jeżówki przepisowo – w pełnym słońcu (zresztą jedne z nielicznych co tego lata okazały, że to dla nich odpowiednie miejsce) a zawilce w półcieniu :???? Naprawdę czarujesz!!!

    Polubienie

  4. Awatar Ewa

    sadziłam je w jednym momencie, są razem od początku istnienia tej rabaty, czyli 3 sezon 🙂

    Polubienie

Dodaj komentarz