Anemone, anemone, anemone…
Po trzykroć powtarzam, bo anemony po trzykroć zachwycają.
Mają dla nas propozycję na każdą porę roku, wyłączając z losowania zimę.
Bierzemy pod uwagę wiosnę, lato i jesień. Zapraszam:
WIOSNA
Jeśli posadzicie w swoim ogrodzie Zawilca gajowego (Anemone nemorosa L.),
już na przełomie kwietnia/maja Waszym oczom ukaże się taki cudny widok.
Przepięknie się rozrastają i cieszą oczy swoją nieskazitelną bielą.
LATO
Jeśli posadzicie w swoim ogrodzie zawilca hupeńskiego,
np. (Anemone hupehensis ‚Pink Saucer’), Wasze lato będzie wypełnione różowymi, tańczącymi panienkami:
JESIEŃ
Jeśli posadzicie w swoim ogrodzie zawilce mieszańcowe,  np. Anemone × hybrida ‚Honorine Jobert’,
jesień, podobnie jak wiosna znów będzie śnieżnobiała:
A jeśli  pogoda pozwoli ….letnie zawilce hupeńskie przepięknie nam przekwitną,
przypominając letnie, „białe truskawki”:
Macie zawilce w swoich ogrodach ? Które odmiany szczególnie polecacie ?
Ja jestem w nich zakochana.
Posted in ,

2 odpowiedzi na “Anemone, anemone, anemone…”

  1. Awatar Aga Grabowska

    Rzwczywiscie wygladaja jak truskawki 🙂

    Polubienie

  2. Awatar Ewa

    a masz je Aga u siebie ? widziała je w wielu ogrodach w UK …

    Polubienie

Dodaj komentarz