Nie zwracamy uwagi na to, co za oknem. Nie obchodzi nas szaruga, deszcz i wiatr.
Zimno ? Ok, wyciągamy swoje ukochane, miękkie szaliczki i rękawiczki.
Przeszłam się dziś po ogrodzie i pooddychałam dość zimnym, ale jakże świeżym powietrzem.
Ono też ma swój urok. Czułam się wspaniale dotleniona. Wszystkim, którym brakuje pozytywnej, kolorowej energii
dedykuję moje najnowsze, jesienne kolaże. Są pełne intensywnych kolorów, podobnie jak moje postrzeganie jesieni.
Widzę w nich pokłady pomysłów na dekoracje, co zawsze bardzo dobrze mnie nastraja.
Zobaczcie sami:
Tu w roli głównej żeleźniak (Phlomis Russeliana) – 4 pory roku.
Jak pięknie się prezentuje bez względu na to, „czy słońce, czy deszcz”
Tu przepiękne wielobarwne owoce (Rosa rugosa).
Takie obrazki tylko jesienią. Warto na nią czekać.
Wspaniała, intensywnie czerwona kalina koralowa.
Również niezawodna, zimowa żywicielka małych ptaków,
które zimą odwiedzają nasz ogród.
A na koniec królowa mojego ogrodu, hortensja.
Ubrana w jesienną sukienkę w kolorze pudrowego różu.
Ujmuje delikatnością i bezkonkurencyjną urodą.
I co ? Dacie się namówić ? Kochacie ze mną jesień ?
Ona ma tyle naturalnych cudów do zaoferowania.
Życzę Wam miłej, spokojnej i pachnącej jesienią niedzieli !!!





Dodaj komentarz