WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Autor: Sopocianka
-

Ogrzewajmy tę zimną i deszczową jesień gorącymi i aromatycznymi daniami. Przygotowujcie wszystko ze świeżych warzyw. Właśnie teraz dynia, ziemniaki i cebula są najpyszniejsze ! Uwielbiam nasze świeże, polskie i zdrowe warzywa. I to one będą podstawą naszego dzisiejszego dania. W weekendy, kiedy mam więcej czasu, piekę dynię i przechowuję ją potem w lodówce. Dzięki temu,…
-

I znów nas naszło w weekend „na OSTRE” ! A wszystko przez to, że od kilku dni testujemy ostre „HOT-y”, w bardzo różnych wariantach i smakach. Tajskie smaki były w poprzedni weekend. Teraz mieliśmy ochotę „na OSTRO po indyjsku”. Pytana o ulubiony indyjski smak, bez zastanowienia odpowiadam: Tikka Masala Smak tego pikantnego, rozgrzewającego sosu…
-

Duże amplitudy dziennych i nocnych temperatur, oraz bardzo suche wrześniowe tygodnie spowodowały nagły wysyp żółtych „pieg” na naszym trawniku. Pięknie wyglądają, ale osłabiają trawnik pozbawiając go światła i właściwej cyrkulacji powietrza. Tych, którzy nie mają co grabić, a mają ochotę na chwilę jesiennej refleksji zapraszam tutaj: ŻÓŁTY JESIENNY LIŚĆ Zawsze grabimy liście „na…
-

WIWAT PIĘKNE, PASTELOVE, JESIENNE DNI !!! jeśli ogród, to kwiaty, jeśli kwiaty, to hortensje, jeśli hortensje, to wrzesień jeśli wrzesień, to październik ! jeśli białe, to różowe, jeśli różowe to bordowe, jeśli bordowe, to burgundowe, moje październikowe LOVE !!! Myślałam, że nasz ogród jest najpiękniejszy we wrześniu. Tegoroczny październik każe mi to zweryfikować. Kocham wiosnę i…
-

O jeżówkach zwykle rozpisuję się latem. Na naszych słonecznych rabatach, rozlewa się wtedy morze tych prześlicznych, wielokolorowych kwiatów. Dominują głównie różowe, bo to najtrwalsza, i doskonale rozmnażająca się z nasion odmiana. A dziś, skupię się tylko na białych. Moje ulubione to Echinacea purpurea ‚Avalanche’ i Echinacea purpurea ‚Alba’. Biel zdecydowanie przeważa w naszym ogrodzie. Kiedy…
-

Umówiliśmy się z przyjaciółmi na „tajski wieczór”. Co to oznacza ? To oznacza, że wspólnie gotowaliśmy i spędziliśmy ten czas głównie w kuchni. Znów zatapialiśmy się w tajskich smakach. Gotowaliśmy, smakowaliśmy, wąchaliśmy i przyprawialiśmy. Uwielbiam taki czas. Pełen gwaru, śmiechu, cudnych emocji i „błąkających się po domu” egzotycznych zapachów. Robiliśmy tajski krem z dyni na…
-

To moja kolejna kulinarna wariacja na temat dyni. Propozycja do odważniejszych smakoszy. Tę wersję kremu z dyni polecam wielbicielom tajskich smaków. Nie będę ukrywać! Dawno temu uzależniliśmy się od zapachu i smaku mleka kokosowego. W połączeniu z ostrą nutą pasty curry, stanowi dla nas wprost idealny duet ! Polecam Wam tę lekko pikantną i rozgrywającą…
-

Kiedy 12 lat temu kupowaliśmy naszą ziemię, należący do wytyczonego terenu lasek brzozowy o powierzchni 400 m2 przyprawił nas o zawrót głowy. Nie mogliśmy się powstrzymać się od zachwytów. Żadna z okolicznych działek nie miała tak ładnego, młodego i zwartego lasku. Do dziś, każdej wiosny pierwsze, zieleniejące listki powodują u każdego szybsze bicie serca. Latem,…
-

Od czasu do czasu lubię „zajrzeć na Księżyc”. Ostatnio byłam tam 2 lata temu. Wczorajszej nocy znów postanowiłam się tam wybrać. Nie śledzę wszystkich pełni Księżyca. Dodatkowo, nie zawsze mam siłę stać w nocy godzinę lub dłużej wpatrzona w niebo, szczególnie, że w ciągu tygodnia trzeba wstawać bardzo wcześnie. Kiedy miałam sobotę na horyzoncie, miły,…
-

Kiedy trawnik zaczyna się obsypywać „żółtymi piegami”, w mojej głowie natychmiast zapala się CEBULOWA LAMPKA. Obchodzę ogród dookoła i włączam sobie w głowie film pt: „Jak ta rabata wyglądała wiosną?” Efektem zeszłorocznej przechadzki był mój refleksyjny post: DROBNE CEBULOWE ZAKUPY, po którym dostałam sporo Waszych wiadomości. Co ciekawe, nikt z Was nie zaprzeczył definitywnie mojej…