WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Autor: Sopocianka
-

Ta pasta „rozkłada moje kubki smakowe na łopatki”. Jest taka prosta, ale jaka pyszna ! SKŁADNIKI: – 1/2 kg wędzonego łososia (ja kupuję w kawałkach tzw. brzuszki) – 2 średnie cebule – 6 ogórków kiszonych – majonez – sól, pieprz do smaku Łososia pozbawiamy skóry i wszystkich ości. Ja robię to przy pomocy widelca, którym…
-

Uwielbiamy ją na śniadania, niezależnie od pory roku !!! Szybka, pyszna i zdrowa !!! Wspaniałe jaja kupujemy w pobliskim, zaprzyjaźnionym gospodarstwie. Tam również zaopatrujemy się w warzywa. Dziś będzie nam potrzebna pyszna cebula z zaufanego źródła. Do dzieła !!! SKŁADNIKI: – 8-10 dużych jaj ugotowanych na twardo – 2-3 podsmażone cebule – 2-3 czubate…
-

Małe, niepozorne. Tylko posadzone w większych grupach robią spore wrażenie. Jakkolwiek jest, mój entuzjazm nie wygasa. Wręcz przeciwnie. Tak bardzo cieszę się z każdego, pojedynczego nawet kwiatka. A już większa kępka, powoduje moją bezgraniczną radość. W ciepłe, słoneczne dni dodatkowo można spotkać pierwsze pszczółki. Wiosenny raj. Czyż nie ?
-

NOWY OGRODOWY SEZON 2015 UWAŻAM ZA ROZPOCZĘTY W miniony weekend pogoda była tak cudowna, że rozpoczęliśmy wiosenne porządki. To był pierwszy dzień pełen słońca i ciepłej, wiosennej aury. Skowronki tak przyśpiewywały, że pracowało się przewspaniale. Wszystkie nożyce i sekatory poszły w ruch; 1/3 ogrodu już po „fryzjerze”: – przycięliśmy już dzikie róże (40 metrów bieżących)…
-

Nie jest tajemnicą, że wszelki biele, niebieskości, fiolety i róże „panują wszech” w naszym ogrodzie. To moje ukochane kolory. Z nich buduję kompozycje na rabatach, to w ich otoczeniu czuję się najlepiej. Dzisiejszy dzień, który przyniósł ponad 10 stopni, pozwolił mi po raz pierwszy poczuć wiosnę na dworze. Powietrze tak pięknie pachniało. Choć nie udało…
-

Zaglądacie pewnie w strachu, że znów zasypało. Nie tym razem. Dziś kwitnąca niespodzianka. Zrobiło się biało, ponieważ wyniosłam do ogrodu białe prymule. Na co dzień zdobią parapet w mojej kuchni. W słoneczne i cieplejsze dni wystawiam je na kilka godzin do ogrodu, w celu hartowania. W marcu będę je wysadzała na rabaty. Robię tak każdego roku…
-

Bezchmurne noce przynoszą piękne słoneczne dni. Tym samym mamy sytuację „coś za coś”. W lutym, bezchmurne noce zwykle oznaczają przymrozki. Małe, ale przymrozki. W ogrodzie nie ma śniegu. Rośliny muszą się chronić same. Mam nadzieję, że nie ucierpią zanadto. Udało mi się uchwycić kilka mroźnych kadrów, które zdają się mnie przekonywać, że takie chwile są…
-

A w Wilczej ciągle jeszcze noce mroźne, a poranki lodowe. Da się jeszcze „potańczyć na lodzie”. Kolorowe kwiatki organizuję sobie w domu, bo przeczcież połowa lutego, nikogo nie upoważnia do wyglądania przez okno w poszukiwaniu wiosny. Trochę nas ta ciepła zima przyzwyczaiła do dobrego. Mam tylko nadzieję, że te bezśnieżne, mroźne poranki i noce, nie…
-

Samica kosa. Pilnuje orzechów i resztek łupin, posilając się co chwila. Kilka dni temu, słońce było tak łaskawe i udało się zrobić kilka lepszych zdjęć:
-

Z zimowych, ptasich tematów, mam jeszcze dla Was Kosa (Turdus merula). Ustawiał się do zdjęcia, prawda ? Pozował spokojnie, dostojnie: …en face, lewy profil, prawy profil…elegancik, co?