• LISTOPAD W NASZYM OGRODZIE
    Jakim malarzem roślinnych i kwiatowych portretów może być listopad, zobaczcie poniżej. Za takie kadry uwielbiam ogród. Nawet jeśli czasem mówię, że mam serdecznie dość, że to ciężka, syzyfowa praca.
    W takich momentach wszystko odwołuję 🙂
    Macham do Was z ogrodu. Listopadowego, zaskakującego, pięknego…
  • PAZDZIERNIKOWE KOLORY
     Jesień przyszła tak nagle. Po długich ciepłych i suchych tygodniach, tak nagle zrobiło się zimno.
    Te zdjęcia robiłam w ciągu minionych 2 tygodni. Na szczęście nie widać na nich efektów przymrozków, które odwiedziły nasz ogród minionej nocy. Zobaczcie ujęcia dwóch jesiennych rabat. Nie ujmują już kolorami kwiatów,
    ale cudownie przebarwiającymi się liśćmi oraz suchymi trawami:
    Jak dla mnie to magiczne chwile w cudownym, zaczarowanym ogrodzie.
    Chwilo trwaj !
  • WRZESIEN – NADCHODZI JESIEN
    Świecznica groniasta ‚Cimicifuga racemosa’, moja faworytka tegorocznej jesieni. Jej zapach odurza i fascynuje. Muszę dokupić jeszcze sadzonek.
    Wspaniała jesienna niespodzianka w ogrodzie:
     

    Nie mogę się również nacieszyć różą „Heritage”. Największa, najzdrowsza, najpiękniej i najdłużej kwitnąca róża w naszym ogrodzie !!!
    Chciałabym Wam tez kogoś przedstawić.
    To nasz żółwik Antoś. Jest już u nas od 2 lat.
    I jeszcze krótkie spojrzenie na begonie w skrzyniach. Mają się jeszcze całkiem dobrze:
  • ŚLIMAKI – i nnne ozdobne w naszym ogrodzie …
    Rodzinka ceramicznych ślimaków zagościała na naszym tarasie.
    Będą nam towarzyszyć w letnich chwilach, 
    kiedy to po ciężkiej pracy siadamy napić się kawy lub herbaty na tarasie.

    W centralnej części naszego ogrodu królują teraz kanny. 
    Pierwsze kłącze odmiany o czerwonych kwiatach 
    dostaliśmy wiele lat temu od naszego Dziadka Marka. 
    Dokupiliśmy odmiany w pomarańczowych, żółtych i białych kolorach.
     Są z nami od lat. Zimują w skrzynkach w garażu.
    Sporo z nimi pracy, ale na razie jesteśmy wytrwali.  
    Są przepiękne !!!

    I jeszcze w temacie roślin, które są dla mnie wyjątkowo ważne. Powojnik „Jan Paweł II”
    Przepięknie się rozrasta i bardzo obficie kwitnie. 
    Czy coś jeszcze potrzeba ?

    Na koniec jeszcze jedna „perełka” w naszym Wilcza Gora Garden.
    Dziewanna austriacka.
    Bardzo ją lubię.  

    Jak najdłuższego lata Wam życzę !!!
    Słońca, deszczu i masy kolorów w Waszych ogrodach !!! 


  • LETNIE KOLORY I OGRODOWA NIESPODZIANKA
    Jestem bardzo zaskoczona !!! W osłupienie wprawił mnie nasz młody tulipanowiec.
    Kupiony jako 5 letni, po 2 latach pobytu w naszym ogrodzie ZAKWITŁ.
    Bardzo jesteśmy ciekawi, jak poradzi sobie w kolejnych latach.
    Nasze liliowce, rozpoczynają swoja lipcowa „paradę”.
    Na tę chwilę, to chyba nasza najważniejsza letnia rabata:
    W kolejnych latach planujemy powiększenie kolekcji liliowców.
    Co poza tym ? Hortensje bukietowe i drzewiaste zaczynają nam o sobie przypominać…
    Pistacjowe i czysto białe kwiaty za kilka tygodni się przebarwią.
    Uwielbiam ich delikatne odcienie różu, purpury i wina. Cudowna roślina, tak późno dotarła do Polski.
    W Anglii można spotkać 10-15 letnie kilkumetrowe okazy.  Nasze wyglądają teraz tak:

    W słońcu „Annabelle” wyglądają przepięknie:

    Uwielbiam ten czas w ogrodzie, w którym każdego dnia chodzę sprawdzać,
    czy pąki  lilii już się rozchylają. Przepadam za ich niebiańskim zapachem.
    Mogą się z nim równać tylko róże, lawenda i jesienna świecznica (moim zdaniem oczywiście).
    Jeżówki. Ich kolekcję planuję znacznie powiększyć. Dalej rudbekie, gailardie… A wszytko po to,
    żeby nasz ogród był pełen owadów i motyli. Pszczoły, trzmiele i motyle są dla mnie najważniejszymi letnimi gośćmi.
    Motyle lęgną się w naszym ogrodzie, uczą latać i imponują pięknymi barwami.
    Zawsze czekamy na nie z niecierpliwością.
    Macie u siebie Tułacza pstrego ? Śliczny latem, jesienią jeszcze piękniejszy.
    Potrzebuje słońca, żeby  wybarwiać się na czerwono. Polecam, choć może zimą przemarzać,
    więc nie można zapomnieć o zimowej „kołderce” dla niego.