WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Kategoria: OGRODY
-

Dziś dla odmiany po kwiatkach, znów ptaszki. Mazurki (Passer montanus) w Wilczej stołówce. Ta prosta, ptasia „jadłodajnia”, to dla mnie wielka radość na te długie, zimowe tygodnie. W wolnych chwilach jest co obserwować, jest się czym radować. W ogrodzie o tej porze nie ma jeszcze kwiatów, ale są właśnie mniejsze, czy większe – ptaki. Też…
-

Ten zachwycający kolor towarzyszy mi od dawna. Ciągle poszukuję nowych bylin kwitnących w chłodnych, błękitno-filetowych tonach. Wspaniale się komponują z innymi roślinami na moich ulubionych, białych i różowych rabatach. Bardzo mi się podobają wszelkie biało-fioletowo-błękitno-różowe mariaże. Często ich głównymi uczestnikami są róże. „W nogach” róż rośnie przede wszystkim lawenda i szałwia. Za nimi zwykle floksy i ostróżki. Całe to…
-

Dziś w nocy dopadało sporo śniegu. Gruba, biała pierzyna okala nasz dom i równo przykrywa wszystkie rośliny i rabaty w ogrodzie. Skoro biało, to biało…również w domu. Zaprosiłam białe hiacynty. Uwielbiam ich cudowny, odurzający zapach.
-

Zdobyły moje „ogrodnicze serce” już wiele lat temu. I te najprostsze, tradycyjne i te najnowsze…pełne, w przepięknych kolorach i odmianach. Zachwycam się nimi latem, zachwycam się nimi zimą. A dlaczego ? A dlatego, że zimą wyglądają równie ciekawie. W 2013 roku prezentowałam je razem z uschniętymi słoneczniczkami szorstkimi, w sesji CZARNE ŁEBKI, bo właśnie tak mi się ich…
-

No bo ile można czekać na słońce? No ile ? Ja już dłużej nie mogę. Od tak dawna akceptuję ciemne i krótkie dni, że postanowiłam sobie zapewnić SŁONECZKA ZASTĘPCZE. Przepięknie rozświetlają pochmurny czas i przypominają o wspaniałej perspektywie: powolnie nadchodzącej wiośnie. Za kilka dni już luty, a przecież zdarzało mi się ciąć wierzby z końcem lutego. Nawet…
-

Gile tej zimy przylatują gromadnie. Zawsze kilka samców i kilka samic. Największa grupa, którą gościłam na naszych kalinach, liczyła 11 osobników tego pięknego gatunku (Pyrrhula pyrrhula). Dziś, na niedzielnym, owocowym śniadaniu gościłam 4 samice: Jedyną, drobną niedogodnością w robieniu im zdjęć, jest permanentny brak słońca. Bardzo już za nim tęsknię. Czas chyba je zaprosić do domu,…
-

Ptaki. Tak bardzo cieszą mnie zimą w ogrodzie. W tym sezonie tyle pięknych ptaków przylatuje do naszych „ptasich stołówek”. Gromadnie pokazują się gile i ich towarzyszki, rankiem w ogrodzie można obserwować rudziki i mazurki. Nie daję rady zrobić im zdjęć, bo ich „stołówki”są daleko, a dni ostatnio bardzo pochmurne. Ale tak całkiem nie mogę narzekać. Raz…
-

Dlaczego piękno jest tak ulotne ? Tego nie wiem, ale konsekwentnie staram się zatrzymywać je wokół siebie…i to jak najwięcej. Ajak nie udaje się tak w rzeczywistości, to zatrzymuję je w kadrze. Tak tez zrobiłam pewnego słonecznego, jeszcze śnieżnego dnia: CARPE DIEM Samych pięknych, błyszczących, karnawałowych chwil Wam życzę !!!
-

Kiedy w śnieżny dzień pojawi się słońce, świat zaczyna wyglądać tak wyjątkowo…wręcz baśniowo. Kiedy można spędzić choć chwilkę w ogrodzie, podziwiając swoje ukochane rośliny pod białą kołderką, jest jeszcze milej. Zapraszam na krótki spacer do mojego zimowego, ogrodowego królestwa. Mam nadzieję, że w te wietrzne i niespokojne dni, sprawi Wam on szczególna przyjemność:
-

Kiedy nadchodzi wiosna, tak bardzo cieszy nowa pora roku, nowy sezon, nowe okoliczności przyrody, nowe pomysły, i oczywiście nowe nasadzenia. A zimą ? W ogrodzie głównie troska o ptaki i zmiana sezonowych dekoracji. Tak właśnie zmienia się moje ogrodowe życie. Donice przed domem zyskały nowe „oblicze”. Świąteczne ale i Noworoczne oraz karnawałowe. W kolejnych tygodniach będą…