WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Kategoria: PROJEKTY I PORADY
-

Chłodnie dni podobno już nadchodzą. Prognozy pogody pokazują same deszczowe i ponure dni. Mam nadzieję, że choć troszkę się pomylą. Jakkolwiek będzie, czuję, że czas zacząć podsumowania sezonu. Odnalazłam zdjęcia zarówno letnie, jaki jesienne z tych samych zakątków naszego ogrodu. Porównanie pokazuje, co jesień ze swoimi deszczami i przymrozkami, zrobiła z kolorami naszego ogrodu.Zapraszamy na…
-

Ta piękna dama stanowi romantyczny akcent w naszym ogrodzie. W poprzednim sezonie, kiedy ją dostałam w prezencie, ustawiłam ją wśród języczek i liliowców. Nowy sezon, nowe pomysły i „przeprowadzka” Fredki. Od wiosny pochyla się nad roślinami na innej rabacie, otulona jeżówkami, z kostrzewą w nogach: Gdzie będzie w przyszłym sezonie ? Jeszcze nie wiem.
-

Nasz lasek brzozowy wygląda jak z baśni o „Królewnie Śnieżce „. Prawda ? Te sosny rosną na skraju lasku. Bardzo o nie dbamy bo to „samosiejki”. Różanka Jak tu nie uwielbiać rozchodników. W każdym momencie roku są wspaniałą ozdobą. Tu w śnieżnych czapeczkach: „Robusta” kwitnie do samych mrozów i zwykle właśnie tak wita zimę. Ze…
-

„Ogród przedziwny” Leopold Staff W przedziwnym mieszkam ogrodzie, Gdzie żyją kwiaty i dzieci I gdzie po słońca zachodzie Uśmiech nam z oczu świeci. Wodotrysk bije tu dziwny, Co śpiewa, jak śmiech i łkanie; Krzew nad nim rośnie oliwny Cichy jak pojednanie. Różom, co cały rok wiernie Kwitną i słodycz ślą woni, Obwiązujemy lnem ciernie, By…
-

Dla tych wszystkich maluszków, które zostaną z nami na zimę. ROKITNIK IRGA OGNIKI
-

Witam serdecznie wszystkich odwiedzających !!!Dziś pogoda bardzo pochmurna. Postanowiłam znaleźć kilka starszych zdjęć, gdzie promienie słoneczne były na pierwszym planie. Całkiem niezamierzenie, fotografując rośliny słońce nie dało się zignorować. Widocznie chciało zagrać główną rolę w moim jesiennym spektaklu. Skoro tak, to proszę bardzo 🙂
-

A w ogrodzie wszystko jakby popiołem posypane. Tyle jeszcze było kwiatów i pąków. Zawsze mi bardzo szkoda. Zawszę się tu Wam żalę w takich chwilach. Nostalgiczne to widoki, ale przecież czasem potrzebujemy takiej lekkiej szarości, stalowych barw, żeby na chwilę przystanąć, wyciszyć się, pooglądać, zastanowić się. Traktując wyłącznie o ogrodzie. W takich chwilach przede wszystkim…
-

Przed siódmą rano widok z okna był taki. Okolica całkowicie oszroniona: Już wiem, że za chwilkę ogród straci kolory. Będę wracała do tych zdjęć w tych dniach…
-

Dziś w nocy były małe przymrozki. Hosty już mocno żółkną. Jeszcze troszkę i będą „straszyć” – takie brązowe i oklapnięte. Nie lubię tego widoku, ale zwykle nie zdążam ich przyciąć i tak już zostają na zimę. Pocieszam się wtedy, że zorganizowałam im taką dobrą kołderkę i na dodatek bez wysiłku. Tyle pracy czeka mnie przy…
-

Różowiejące w bardzo szybkim tempie hortensje przypominają mi, że lato nieubłaganie się kończy. Dni są jeszcze bardzo ciepłe, wręcz letnie, ale to właśnie zimne noce są odpowiedzialne za zmianę barw w naszym ogrodzie: Porządkuję rabaty. Podcinam przekwitłe i uschnięte kwiaty. Chwasty już tak szybko nie rosną, więc mogę troszkę odetchnąć. Nastaje „era”, słonecznych i mglistych…