Kategoria: REFLEKSJE

  • EGOIZM BRAT ALTRUIZMU

    MOJA WŁASNA WERSJA EGOIZMU Czy nie jest tak, że nikt nie zna nas lepiej niż my sami ? Czy nie warto zapytać czasem samego siebie o to, co mamy sobie do powiedzenia ? I gdyby tak zacząć traktować siebie z taką miłością i troską jak traktujemy swoich ukochanych, czy swoje dzieci? Wiele lat temu do…

  • OBRAŁAM KURS NA MARZENIA

    WAKACJE PRZEZ CAŁY ROK. Już kilka lat temu w temacie ogólnie pojętych WAKACJI, postanowiłam nie stawiać wszystkiego na jedną kartę. Nie jestem w stanie zregenerować i ponownie naładować moich akumulatorów w trakcie tylko jednej przerwy w roku. Przerwy? Przerwy od czego? Przerwy od bardzo intensywnej codzienności. Żyję bardzo intensywnie i w bardzo uporządkowany sposób, ale…

  • MOJE NIEKOŃCZĄCE SIĘ DZIECIŃSTWO.

    MARZENIA. „Ludzie, którzy śnią na jawie, są świadomi wielu rzeczy, które umykają tym, którzy śnią tylko w nocy.” Te słowa Edgara Allana Poe bardzo celnie opisują moje dzieciństwo. Od momentu, który pamiętam byłam jednym wielkim kłębkiem…marzeń. Moje życie rodzinne w dzieciństwie, nie było ani proste, ani doskonałe. Więc co postanowiłam? Postanowiłam sobie je „wymarzyć”. Kiedy…

  • A KTO JUŻ NIE MOŻE, NIECH PĘDZI NAD MORZE…

      Potrzebujecie relaksu i odprężenia ? Czujecie zmęczenie latem? A może wakacjami? Może trzeba Wam przewentylowania części „Waszych układów”? Tak, to też jest możliwe. Czuć zmęczenie po wakacjach. Ruszamy w nieznane, nie zawsze komfortowe, nie zawsze spełniające nasze oczekiwania. Przenosimy się z uporządkowanej, oswojonej codzienności w kompletnie nowe otoczenie. Nie wszystkim daje to ukojenie… Mam…

  • ZATRZY – MAJ – MY NIE TYLKO MAJOWE WSPOMNIENIA

    Dziś „zimna Zośka”… dzień z mocnym znacznikiem ogrodowym,ale dla mnie NIE tylko ogrodowym. Dzień dla mnie dość szczególny. A to dlatego, że znałam kiedyś szczególną Zośkę i każdego roku 15 maja o niej myślę i wspominam.    Była jedna, jedyna w swoim rodzaju. Towarzyszyła mi przez wiele lat mojego dzieciństwa i wczesnej młodości.  Mieszkała w…

  • ZAKOCHAJ SIĘ W WARSZAWIE NIE TYLKO OD ŚWIĘTA.

    Świąteczny czas zawsze nastraja wyjątkowo. Jakkolwiek nam się w życiu aktualnie wiedzie. Jakkolwiek łaskawy lub mniej jest los, ja staram się zawsze uczynić ten czas wyjątkowym. A wyjątkowość, to dla mnie zawsze stan umysłu. To w pozytywnym nastawieniu i w radościach dnia codziennego poszukuję szczęścia. W tegorocznym świątecznym czasie, jak zwykle dekorowałam dom i szykowałam…

  • ADWENTOWEJ REFLEKSJI CZAS…

    Ciągle słyszę pytania: Ewa, skąd ty masz tyle sił ? Skąd bierzesz energię i te niespożyte pokłady entuzjazmu oraz nowych pomysłów ? I o tym chciałam dziś kilka słów. Receptę mam taką: każdy dzień staram się budować z małych kawałeczków,  które dobrze dobrane, poprawnie spasowane, składają się na udany, pozytywny dzień. Dbam o drobnostki, chwile i…

  • JESIENNY SPACER, CO „OSTATNIM ZŁOTEM GORE”…

    Dziś witam Was słowami jesiennego wiersza Leopolda Staffa „O jesieni: Już jesień. Liść na drzewie rzednie, Jeszcze ostatnim złotem gore, A z nim spokojnie gaśnie, blednie, Co nie umiało umrzeć w porę. (…) Nie rozpieszczała nas słońcem tegoroczna, jesienna aura. Ostanie miesiące płynęły deszczem nieskończenie i nieustannie. Dopiero całkiem niedawno udało mi się schwytać słoneczną sobotę i…

  • WILCZY SKOK W NOWY ROK

      No i mamy również w Wilczej Górze całkiem nowy, świeżutki, pełen czystych, niezapisanych, 365 śnieżnobiałych kart. To Nowy Rok i jego 365 nowych dni. 365 nowych szans na ich zaplanowanie i zagospodarowanie. Wszyscy dostajemy dokładnie te same 365 dni od życia. Jedyną różnicą jest to, jak je samodzielnie zaplanujemy,co z nimi zrobimy. Nie musimy…

  • CZAS ADWENTU, CZAS WYCISZENIA, CZAS KREATYWNOŚCI

    We wrześniu, październiku było jeszcze tak daleko do zimy, a dziś ? Dziś mamy koniec listopada, a za oknem prószy śnieg. Błękitne niebo przybrało nową sukienkę. Jest ona w bardzo ostatnio modnych szarościach. Choć uwielbiam wszelkie odcienie szarości, aż po ciemny grafit, ciężko o optymizm wyglądając za okno. Co robię ? Nie wyglądam ! ha ha…