WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Kategoria: ZIMA
-

OBYM NIE POŻAŁOWAŁA Zeszłoroczna, ciepła i praktycznie bezśnieżna zima uśpiła moją ogrodniczą czujność. Nie zrobiłam różom kopczyków, nie otuliłam korą hibiskusów i mam nadzieję tego nie nie pożałować. W ostatnich dniach trochę mnie „zmroziło” i ogród też zmroziło. Poprzedni zimowy sezon zostawił nawet liście na części moich pnących róż. Ich wiosenne cięcia były niemal kosmetyczne.…
-

Jak to dobrze zabrać się czasem za sprzątanie, i rozejrzeć się to tu, to tam… Ogólnie mówiąc, dobrze się czasem rozejrzeć po kątach…ha, ha, ha… Tak właśnie się rozejrzałam po garażu w poszukiwaniu drobnych narzędzi ogrodowych, które mogły zostać przeze mnie zapomniane, a wymagałyby posezonowej konserwacji (czyszczenie, dezynfekcja, oliwienie). Znalazłam 2 sekatory i nożyce ale odkryłam…
-

I znów nas naszło w weekend „na OSTRE” ! A wszystko przez to, że od kilku dni testujemy ostre „HOT-y”, w bardzo różnych wariantach i smakach. Tajskie smaki były w poprzedni weekend. Teraz mieliśmy ochotę „na OSTRO po indyjsku”. Pytana o ulubiony indyjski smak, bez zastanowienia odpowiadam: Tikka Masala Smak tego pikantnego, rozgrzewającego sosu…
-

No to jak jest naprawdę ? Druga połowa grudnia. Temperatury dnia około 10 stopni na plusie. Zero śniegu. Nocami i nad rankiem czasem lekkie przymrozki. Natura troszkę w osłupieniu…. Jesień to czy zima ? A może coś pomiędzy ? A może zapowiedź zimy ? A może pół na pół ? Suchy Phlomis russeliana (Turkish sage) Wilcza…
-

Bezchmurne noce przynoszą piękne słoneczne dni. Tym samym mamy sytuację „coś za coś”. W lutym, bezchmurne noce zwykle oznaczają przymrozki. Małe, ale przymrozki. W ogrodzie nie ma śniegu. Rośliny muszą się chronić same. Mam nadzieję, że nie ucierpią zanadto. Udało mi się uchwycić kilka mroźnych kadrów, które zdają się mnie przekonywać, że takie chwile są…
-

A w Wilczej ciągle jeszcze noce mroźne, a poranki lodowe. Da się jeszcze „potańczyć na lodzie”. Kolorowe kwiatki organizuję sobie w domu, bo przeczcież połowa lutego, nikogo nie upoważnia do wyglądania przez okno w poszukiwaniu wiosny. Trochę nas ta ciepła zima przyzwyczaiła do dobrego. Mam tylko nadzieję, że te bezśnieżne, mroźne poranki i noce, nie…
-

Ten zachwycający kolor towarzyszy mi od dawna. Ciągle poszukuję nowych bylin kwitnących w chłodnych, błękitno-filetowych tonach. Wspaniale się komponują z innymi roślinami na moich ulubionych, białych i różowych rabatach. Bardzo mi się podobają wszelkie biało-fioletowo-błękitno-różowe mariaże. Często ich głównymi uczestnikami są róże. „W nogach” róż rośnie przede wszystkim lawenda i szałwia. Za nimi zwykle floksy i ostróżki. Całe to…
-

Dziś w nocy dopadało sporo śniegu. Gruba, biała pierzyna okala nasz dom i równo przykrywa wszystkie rośliny i rabaty w ogrodzie. Skoro biało, to biało…również w domu. Zaprosiłam białe hiacynty. Uwielbiam ich cudowny, odurzający zapach.
-

Zdobyły moje „ogrodnicze serce” już wiele lat temu. I te najprostsze, tradycyjne i te najnowsze…pełne, w przepięknych kolorach i odmianach. Zachwycam się nimi latem, zachwycam się nimi zimą. A dlaczego ? A dlatego, że zimą wyglądają równie ciekawie. W 2013 roku prezentowałam je razem z uschniętymi słoneczniczkami szorstkimi, w sesji CZARNE ŁEBKI, bo właśnie tak mi się ich…
-

No bo ile można czekać na słońce? No ile ? Ja już dłużej nie mogę. Od tak dawna akceptuję ciemne i krótkie dni, że postanowiłam sobie zapewnić SŁONECZKA ZASTĘPCZE. Przepięknie rozświetlają pochmurny czas i przypominają o wspaniałej perspektywie: powolnie nadchodzącej wiośnie. Za kilka dni już luty, a przecież zdarzało mi się ciąć wierzby z końcem lutego. Nawet…