Ostrogowiec tuła się po naszym ogrodzie już chyba z 5 lat. Robi co chce i gdzie chce.
Wysiewa się w najbardziej zaskakujących miejscach. Pozwalam mu na to, bo często dokonuje dobrych wyborów. Pojawia się w towarzystwie, do którego bardzo często dobrze pasuje. Tak było z różą „Tha Fairy”. Zostawiłam go przy niej i są razem w tym sezonie. Wspaniale kwitł w maju, kiedy ona zawiązywała dopiero swoje pąki.
Teraz znów obsypał się kwieciem. Miły z niego gość ! Gdzie pojawi się kolejnej wiosny ? Opowiem Wam o tym później.
A na razie tegoroczny duet:










Dodaj komentarz