a zarazem bardzo często występująca choroba migdałka trójklapowego. Jej objawy można zaobserwować wiosną, kiedy to na pojedynczych pędach w obrębie korony, liście migdałka gwałtownie więdną, brązowieją i obumierają.
Kilka lat temu, zaatakowała również mojego migdałka. Sprawdziłam, że zwalczanie tej choroby migdałka polega wyłącznie na szybkim wycinaniu pędów z objawami chorobowymi oraz wykonaniu oprysków środkami grzybobójczymi.
Porażone pędy natychmiast usunęłam. Resztę opryskałam Topsinem (w dawce jak dla wiśni wg. wskazań producenta).
Krzew nie wyglądał ani pięknie, ani zgrabnie przez cały sezon. Jednak postanowiłam dać mu szansę, i spróbować go ochronić w kolejnych sezonach. Koniecznie chciałam go zatrzymać w naszym ogrodzie.
Jak o niego dbam ? Każdego roku, wczesną wiosną, kiedy kwiaty migdałka są jeszcze w fazie pąków,
krzew profilaktycznie opryskuję Miedzianem. Jak na razie przynosi to znakomite efekty.
Nasz migdałek ma już wiele lat, pięknie się rozrasta, a zachorował tylko raz, i to po wielu latach…
Jest z nami do dziś i aktualnie przepięknie kwitnie:
Odpowiadając na tytułowe pytanie:
NIE WYCINAĆ,
DBAĆ I TROSZCZYĆ SIĘ NALEŻYCIE.
MIGDAŁEK POTRAFI SIĘ ODWDZIĘCZYĆ
CO WIDAĆ NA ZAŁĄCZONYCH OBRAZKACH …













Dodaj komentarz