Autor: Sopocianka

  • WIOSENNY, OGRODOWY FRYZJER …

    I właśnie minął kwiecień. Dziwny to był miesiąc. Tak mało wiosenny. Już nie bardzo zimowy. Przyniósł wiele mroźnych nocy i sporo wyjątkowo chłodnych dni. Padało, padało i padało …. Niby wiosenny czas, a śnieg nas nie ominął. Nie pamiętam tak chłodnego kwietnia. Nie pamiętam, kiedy nie mogłam dłużej niż przez tydzień wyjść do ogrodu. Stałam…

  • CZEKOLADOWY BLOK > W PRZESZŁOŚĆ SKOK

    Pamiętacie ten niebiański smak z dzieciństwa ? Robicie dziś swoim dzieciom czekoladowy blok ? Potrafiłam wstawać ukradkiem w nocy, żeby podkraść kawałek z kuchni…   Uwielbiam w sobotni poranek „zmontować” coś słodkiego w kuchni, po to, żeby wczesnym popołudniem uszczęśliwić wszystkich moich „słodziaków”. Blok, razem z kakaowymi piszingerem należą do naszych ulubionych słodkości, „z tamtych…

  • WIELKANOCNE, KAJMAKOWE MINI MAZURKI

    W tym roku postanowiłam zrobić mazurka „po swojemu”. Pomyślałam o nim troszkę inaczej niż zwykle.   Skąd to się wzięło ? Dla młodzieży napiekłam kilka blaszek kruchych ciasteczek. Ciasteczkowe kurki, kaczuszki i zajączki opanowały naszą kuchnię. Dodatkowo napiekłam sporo ciasteczek w kształcie jajek. I to one zainspirowały mnie do zrobienia „mini kajmakowych pisanek”. Pomyślałam… A…

  • SZPAGAT POPRZECZNY

    Znacie mój blogowy humor i żarty. O jaki szpagat poprzeczny może mi chodzić ? No dobra, nie chodzi o mnie, i o moje wiosenne, prace ogrodowe „w szpagacie”. Pielenie, cięcie, podcinanie i przesadzanie niemal każdego popołudnia wiosną, przez wiele długich lat z pewnością sprawia, że nabiera się tężyzny fizycznej. O szpagacie niestety nic mi nie…

  • GRUDNIOWE SADZENIE = KWIETNIOWE KWITNIENIE

    Pamiętacie post z końca grudnia o zaskakującym ZNALEZISKU (link do posta) W trakcie porządków w garażu, na kilka dni przed Nowym Rokiem, znalazłam w foliowym woreczku kiełkujące już cebulki krokusów. Jak mogłam o nich zapomnieć ? Jesienią miałam dla nich naszykowaną fajną miejscówkę. Poleciałam tam z prędkością światła. Na szczęście ziemia nie była jeszcze zmarznięta.…

  • ORIENTALNA, INDYJSKA ZUPA Z SOCZEWICĄ

    Uwielbiam wyraziste, orientalne i lekko pikantne potrawy. Taka jest moja dzisiejsza propozycja. Jest przede wszystkim bardzo czosnkowa. To on dziś gra jedną z głównych ról w naszym indyjskim,  bardzo aromatycznym kremie: Uzupełniona nutą mleka kokosowego, imbiru i kminu rzymskiego … … jest nieziemsko dobra i do granic aromatyczna !     SKŁADNIKI: – 1 litr…

  • WIOSENNE PORZĄDKI

    Nadszedł pierwszy, cieplejszy, wiosenny weekend. Temperatury około 8 stopni i dość mocny, chodny wiatr niestety nie sprzyjały intensywnym pracom w ogrodzie.Ale nie ma co wybrzydzać. Czas zacząć działać! Wiosenne porządki rozpoczęliśmy od pożegnania się z minionym sezonem jesienno-zimowym. Zgrabiliśmy z trawnika zeschnięte źdźbła i  suche liście, noszone po ogrodzie, z kąta w kąt zimowym wiatrem.…

  • PIERWSZY DZIEŃ ASTRONOMICZNEJ WIOSNY

    20 marca 2017 Pierwszy dzień astronomicznej wiosny. Jak to pięknie i optymistycznie brzmi. Cóż, kiedy po słoneczku ani śladu, a świat przykryła biała kołderka. Zima z właściwym sobie dowcipem i humorem postanowiła nam ten dzień zagospodarować  „po swojemu”. Oto co mi zaprezentowała, kiedy rano wyszłam z domu:  W sumie to nic nie szkodzi, że nie…

  • DEKORUJĘ ŚWIAT W MOICH OKNACH

    Kiedy pytam się znajomych o ulubioną porę roku zwykle słyszę: oczywiście WIOSNA! albo… oczywiście LATO! Nie spotkałam wielu osób, które lubią JESIEŃ. Znam kilku zagorzałych fanów ZIMY, ale to głównie ze względu na wielką fascynację zimowymi sportami. Wiosna przynosi nam pierwsze ciepłe dni i cudną, soczystą zieleń. Jest pachnąca, rozśpiewana i ukwiecona. A latem zwykle…

  • WOSNA JUŻ W PODRÓŻY, A W OGRODZIE ZNÓW PRZYMROZIŁO…

    Marzec przywitał mnie bardzo zróżnicowanymi porankami…     Wczoraj było mocno minusowo. Dziś strugi deszczu leją się z nieba. Nigdy nie daję się zwieść lutowemu ciepełku. Owszem daje nam ono masę radości i odmiany,po ciemnych i zimnych zimowych tygodniach. Marzec i kwiecień przynoszą jeszcze do ogroduzimową aurę i zawsze będę to powtarzała. Wczoraj rano pobiegłam…