• PUDROWY FIOLET – DEKORACJE SWIATECZNE CZ.VI
    Jest taka część naszego domu, gdzie króluje kolorystyka pudrowych róży, fioletów i burgundów. Spokojne, ciepłe kolory sprzyjają odpoczynkowi, a miłe dla oka dekoracje potęgują efekt przytulności. Do moich ulubionych dekoracji należą 2 małe świeczniki. Zdobione kryształkami, pięknie się prezentują, kiedy za oknem robi się już ciemno, a ja zapalę małe świeczki. Robi się nastrojowo, elegancko i bardzo świątecznie:
    Posted by Picasa
  • ŚWIĄTECZNE DEKORACJE – CZ.V – WIANEK
    Czarne szkło, metaliczne i kryształowe dodatki, które wypełniają nasz dom, zobowiązują mnie do pewnej konsekwencji.
    Marzyłam o oryginalnym świątecznym wianku. Zamówiłam go u Anity. Spod jej rak wychodzą nie tylko piękne, ciepłe i bardzo stylowe wianki. Tworzy też stroiki bardzo nowoczesne, eleganckie i w lekko chłodnej kolorystyce.
    Takie właśnie jak mój „elegant”. Jest taki wytworny. Świece będą go tylko ocieplać, a on je dekorować.
    Imponuje pięknym metalicznymi blaskiem, połączonym z moją ukochaną połyskującą czernią i srebrem.
    Nie mógł być piękniejszy. Jest tak bardzo w moim stylu:

    Posted by Picasa
  • MOJE KULE CERAMICZNE
    Moje kule. One rzeczywiście takie moje, bo sama je robiłam. Przyznam się. Kocham ceramikę i chciałabym,
    żeby mi towarzyszyła zawsze, bo to wspaniała, twórcza i bardzo relaksująca pasja. Pasja tworzenia. Na początku w wyobraźni, a potem w dłoniach. Efekt pracy pozostaje z nami przez wiele lat, tak długo, jak tylko tego chcemy.
    Uwielbiam takie nieprzemijające piękno i w domu, i w ogrodzie.
    Zachęcam wszystkich do pielęgnowania swoich pasji i pielęgnowania naszych umysłów, bo to w nich powstaje całe piękno, które z nas pochodzi.

    Te kule, latem stoją na zewnątrz, w ogrodzie, a jesienią wracają do domu. Zwykle w nowe miejsce  po to, aby tworzyć nowe ciekawe efekty:

    Posted by Picasa
  • WENECKA HISTORIA – SWIATECZNE DEKORACJE CZ. IV
    Muszę Wam opowiedzieć pewną historię. Pewnego wieczoru, krótko przed Bożym Narodzeniem na moich ulubionych, burgundowych wazonach znalazłam  buciki. Nie były do pary. Mało tego, każdy był inny. Wszystko wskazywało na to, że jeden należał do damy, a drugi do jakiegoś kawalera:

    Postanowiłam bliżej się przyjrzeć tej historii. Przyszli na ten bal chyba razem, ale w trakcie jego trwania coś się stało:

    Coś musiało go bardzo zmartwić. Może inny kawaler adorował jego ukochaną…
    Ale ona nie poddała się pokusie i wybrała swego kochanego. Dalszą cześć balu byli już razem:

    I Święta też spędzą razem:

    Nadejdzie karnawał i pewnie znów pójdą na jakiś bal… Razem, i wrócą razem.
  • CZARNO-SREBRNE – SWIATECZNE DEKORACJE CZ. II
    Niektórzy z Was wiedza, że mam szklany, czarny stół, a na nim, czarne szklane wazony.
    W okresie Świąt, staram się nadać im jeszcze bardziej eleganckiego charakteru, zachowując bardzo nowoczesny,
    ale i prosty styl dekoracji. W tej kompozycji,  główną rolę „dostały” metalowe gwiazdki,
    zawieszone na wazonach przy pomocy przezroczystej żyłki. Dostawiłam do nich 3 bardzo proste srebrne świeczniki.
    Wspaniały prezent sprzed kilku lat. Założyłam drobne, srebrne stroiki i oczywiście metalowe gwiazdki.
    Postawiłam ich wszystkich razem i taki mamy efekt:
     
    Dziś rano dostawiałam 2 ukochane „kryształkowe” świeczniki. Kawa pita w blasku tych małych świec była wspaniała.
    Dla mnie świece to nie tylko wieczór. Mogę je palić o każdej porze dnia i nocy. Uwielbiam.
    Miłego weekendu dla Wszystkich !!!
      
  • PIERWSZY SNIEG W NASZYM OGRODZIE – PREZENT OD MIKOLAJA
  • „LODOWISKO” W WILCZEJ GORZE – SWIATECZNE DEKORACJE CZ. I
    MIKOŁAJKI
    Dziś w nocy, zgodnie z naszym rodzinnym zwyczajem, prawie nie będziemy spali. Będziemy udawali że śpimy, a tak naprawdę, będziemy nasłuchiwali, czy idzie już Mikołaj. Ciekawe czy znów wejdzie przez kominek ?
    Wypucujemy swoje największe buty, żeby dał radę zmieścić swoje drobnostki.
    Nie wiem jak Wy, ale ja mam nadzieje, na swoje ulubione słodycze.
    DEKORACJE
    W Anglii choinkę ubiera się po 1 grudnia. W necie można już znaleźć sporo  inspiracji.
    A ja dopiero po 6 grudnia czuję się już bardziej „upoważniona” do rozpoczęcia dekorowania naszego domu i ogrodu
    w dzieciństwie dopiero w dzień Wigilii szliśmy z tatą rano po choinkę i dekorowaliśmy ją wspólnie całe przedpołudnie.
    Noszę to wspomnienie w sercu i chyba dlatego nie przepadam za przedwczesnym rozpoczynaniem Świąt.
    Zwykle wykorzystuję ten czas na porządki i planowanie. A pozostając w tym temacie, podzielę się z Wami moimi ulubionymi dekoracjami z minionych lat.
    CZ. I ” MIKOŁAJKOWE LODOWISKO”
    Wykorzystuję lustro o średnicy minimum 50 cm. Dekoruję je wokoło girlandą z lampkami
    i ustawiam wszystkich „chętnych”, którzy przyszli na Mikołajkowe lodowisko.
    W tle kilka choin dopełnia naszą złotą kompozycję.
    Zdarza się, że w kolejnych , świątecznych dniach „spadnie śnieg” i lekko przykryje lodowisko:
     Podoba się Wam ?
    W tym roku zrobimy bardzo podobne. Dokupiłam 3 nowe figurki.
    Tym samym na lodowisku zrobi się ciaśniej.
  • WSCHÓD SŁOŃCA W WILCZEJ…
    Czy Wasze pierwsze skojarzenia są podobne do moich ? To plakaty-postery z młodzieżowych gazet z lat 80-tych?
    Czy może fototapety z romantycznymi, plażowymi ujęciami ? Na to by wyglądało, ale z tymi zdjęciami tak nie było.
    To dzisiejszy wschód słońca w Wilczej. Mroźne, bardzo przejrzyste powietrze pomogło zrobić bardzo pastelowe zdjęcia. Mają zupełnie inny nastrój, niż wczorajsze ujęcia. Które wolę ? Sama nie wiem …
     
    To co, pozostajemy w „niebiańskim nastroju” ?
  • NIEBO W ROLI GŁÓWNEJ…
    Tak dziś nad ranem, żegnała się z nami noc. Popatrzcie chwilkę, jak powolnie ustępowała miejsca poniedziałkowi.
    Widzicie słońce, które przedziera się nieśmiało przez chmury?


    Na każdym zdjęciu coraz więcej światła…

    Początkowo mroczna aura, zaczęła przepełniać się błękitem.
    Błękitem naszego wilczogórskiego nieba…
     

    Było jeszcze bardzo wcześnie rano i nie chciałam tak prędko „schodzić na ziemię”. Miło było rozpocząć kolejny pracowity tydzień u stóp naszych brzóz. Tak wysoko sięgają w niebo…
    Przez głowę przeszła mi myśl o wspięciu się wysoko, wysoko…

    Niestety nadszedł czas „zejścia na ziemię”
    Miłego tygodnia wszystkim życzę.
    Posted by Picasa
  • SOUTHPORT, UK – SPACER PO MIESCIE
    Zapraszam na spacer po Southport. To kurort położony w północno-zachodniej Anglii
    na północ od Liverpoolu. Wspaniałe położenie, nad Morzem Irlandzkim przyciąga bardzo wielu turystów.

    Lord Street – jedna z najpopularniejszych ulic z niekończącymi się ciągami sklepików
    i wspaniałymi przykładami wiktoriańskiej architektury.

    Moją uwagę zwróciła wspaniała kwiaciarnia, która pomimo kończącego się właśnie listopada,
    przepełniona była świeżymi kwiatami.

    Jakże typowa, piękna dekoracja kwiatowa – stary rower. Tu bez kwiatów, ale mamy przecież listopad…

    kolejne wiktoriańskie domy…często pozostające w prywatnych rękach
     
    Wjazd na prywatną posesję. Prosty, ale jakże zadbany. To dobry przykład maleńkiego angielskiego ogródka:

    Piękny, bogaty i spokojny kurort, urzekający architekturą i dbałością o estetykę. Mam nadzieję wrócić tam jeszcze,
    by pospacerować po molo. Tym razem wiatr był bardzo zimny i nazbyt silny.
    Do zobaczenia w Southport!
    p.s. odwiedziłam to piękne miasteczko ponownie w styczniu 2020 roku.
    Posted by Picasa