• O HORTENSJI KTÓRA SPÓŻNIŁA SIĘ NA POCIĄG RELACJI LATO – JESIEŃ
    Dacie wiarę ? Kilka dni temu znalazłam w naszym ogrodzie jedna, jedyną gałązkę, która nie była podobna do innych.
    Poniżej mała próbka z tej JESIENNEJ SESJI. W lekko japońskim stylu…

    Posted by Picasa
  • CZARNE ŁEBKI…
    Mam nadzieję, że i wam spodoba się sesja ze słoneczniczkiem szorstkim w roli głównej.
    Bardzo lubię takie jesienne zbliżenia, które pozwalają uchwycić skrywane, jesienne piękno.
    Wszystkie kwiaty już zasuszone. Niektóre zaplątane w pajęczą nić. Chciały się ogrzać ?

    Jeżówki pełne”Marmelade” latem były pomarańczowe. Dziś są czarno- brązowe.
    Ico? Żle jest ? Nieeee….super jest !
    Według mnie mają najpiękniejsze czarne łebki:

    Posted by Picasa
  • SAŁATKA KALAFIOROWA
     Zaczynam ten przepis od zdjęcia czosnku, bo to zdecydowanie sałatka dla jego amatorów. To on jej nadaje bardzo wyrazistego smaku. Jest bardzo,bardzo prosta i wg wszystkich, którzy ją jedli, wyśmienita.
    SKŁADNIKI:
    – 1 kalafior
    – 6 ugotowanych na twardo jaj
    – 4 pomidory
    -sól, pieprz
    SOS:
    – mały pojemniczek śmietany 18 %
    – 200 ml majonezu
    – 3-4 ząbki czosnku
    – sok z połowy cytrynu
    Kalafior dzielimy na różyczki i gotujemy w lekko osolonej wodzie około 15 min. Musi być ugotowany al dente, żeby się nie rozpadł.

    Ostudzony kalafior łączymy w misce z pokrojonymi na kawałki jajami.
    Dodajemy pokrojone pomidory (koniecznie bez skóry). Solimy i pieprzymy do smaku.
    Robimy sos. Śmietanę mieszamy z majonezem.
    Dodajemy sok z cytryny i przeciskamy przez wyciskarkę ząbki czosnku.
    Energicznie mieszamy do uzyskania jednolitego sosu.

    Jeśli trzeba jeszcze doprawiamy. Delikatnie mieszamy wszystkie składniki,
    aby sos dokładnie pokrył naszą sałatkę.
    SMACZNEGO !!!

  • KALINA KORALOWA „COMPACTUM” – LISTOPAD
    Uwielbiam wszystkie kaliny, ale ta chwyta mnie za serce chyba najmocniej.
    Właściwie przez cały rok ma tak wiele do powiedzenia.
    Zaczyna od pięknych białych baldachów kwiatów wiosną.
    Jesienią stroi się w piękne czerwone korale. Pozostają one przez prawie całą zimę.
    A o tym jak długo, stroją nasz ogród, decydują nasi bracia mniejsi.

    Tak z innej strony bardzo mnie ta kompozycja przejmuje.

    Kaliny, suche hortensje drzewiaste i nasze kochane brzozy:

  • BO KRYSZTAŁ BYŁ PRZEŹROCZYSTY
     „Bryła lodu i kryształ” Krasicki Ignacy
    Bryła lodu spłodzona z kałuży bagnistej
    Gniewała się na kryształ, że był przeźroczysty.
    Modli się więc do słońca.
    Słońce zajaśniało,
    Szkli się bryła, ale jej coraz ubywało.
    I tak, chcąc los polepszyć niewczesnym kłopotem,
    Stajała, wsiąkła w bagno i stała się błotem.

    Posted by Picasa
  • HISTORIA PEWNEJ KROPELKI
    To srebrna kropla, czy najprawdziwsza perła rosy ? Spotkałyśmy się podczas spaceru po ogrodzie. Odpoczywała na listku perukowca przy pniu trzmieliny. Całkiem dostojne miejsce wybrała na poranne spotkanie i krótki odpoczynek:

    Odbijał się w niej cały ten świat. Widziałam go. A Ty widzisz ?
  • NASIONA MNISZKA LEKARSKIEGO…ONE POTRZEBUJĄ WIATRU
  • DMUCHAWCE, LATAWCE, WIATR…
    To już kolejny post bez optymistycznych rabat czy najpiękniejszych kolorów naszego ogrodu.
    Nadeszła jesień i ona jest pełna cudownych inspiracji do tworzenia fotografii szczegółu, fotografii makro.
    Fotografii w kolorach bieli, beżu i brązów. Ale to przecież bardzo delikatna kolorystyka.
    Pełna wrażliwości Tym razem dla dmuchawca. Jeden jedyny, który się znalazł w ogrodzie w tych dniach
    Oczywiście, że pod koniec dmuchnęłam:

    Posted by Picasa
  • KORONKOWA ROBOTA….
    Kwiaty hortensji Annabell. Latem zachwycała bielą, a kiedy przekwitała, pięknie refleksy w pistacjowych odcieniach
    zapierały mi dech. Teraz przymrozki i deszcz odsłoniły jej kolejną, jakże kobiecą kreację.
    Spójrzcie jakie delikatne, jesienne  koronki. Niektóre przystrojone kryształkami. Jak na prawdziwą damę przystało:

    Posted by Picasa
  • BUK POSPOLITY (Fagus sylvatica) „Atropunicea”

    Nabrałam do niego sympatii w Anglii. Tworzy się tam z niego wspaniałe, formowane żywopłoty,
    często nie wyższe niż 1,5 metra. Ciekawe topiary z elegancką, zwartą sylwetką (do samej ziemi),
    pozwoliły mi zastanowić się nad miejscem dla niego, również w naszym ogrodzie.
    Zachwyca cały rok, a jesienią, kiedy się przebarwia, zasługuję na szczególne uznanie.

     

    Posted by Picasa