WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Kategoria: OGRODY
-

Tawuła szara ‚Grefsheim’ (Spiraea ×cinerea). Niekiedy jest nazywana tawułą norweską: To piękny, niewielki krzew o malowniczo przewieszających się pędach. Dorasta tylko do 2 metrów. Śnieżnobiałe, drobne kwiaty całkowicie pokrywające zeszłoroczne pędy. Pojawiają się zawsze, jeszcze przed rozwojem liści, w kwietniu. Kwiatki zdobią krzew nieustannie przez kilka tygodni. Tawuła szara preferuje stanowiska słoneczne. Może rosnąć na…
-

Uwielbiam spektakularne, wiosenne widoki z japońskich parków wiśnią kwitnących. Ta fascynacja zaowocowała kupnem wielu drzew i krzewów kwitnących właśnie wiosną … Nasz „wiosenny ogród” zdobią magnolie, forsycje, jabłonie i wiśnie. Czas największego zachwytu nadchodzi zwykle z końcem kwietnia i przy dobrej pogodzie, trwa prawie cały maj … Jak ja kocham ten czas w naszym ogrodzie !…
-

Dziś kolejny, wiosenny, majowy portret. Prosto z ogrodu, prosto z rabaty… Szachownica cesarska, cesarska korona (Fritillaria imperialis). To gatunek rośliny cebulowej należący do rodziny liliowatych. W naszym ogrodzie rozpoczynają swój „show” zwykle w połowie maja. Nie inaczej jest w tym roku. Nawożę je obficie, podsypuje kompostem i dbam o wilgotne podłoże. Potrafią się odwdzięczyć i…
-

Migdałek trójklapowy (Prunus triloba) To przepiękny krzew liściasty, kwitnący wiosną,na przełomie kwietnia i maja. Ma niezwykłe, pełne różowe kwiaty. „Oblepiają” one całe gałązki od dołu krzewu, aż po sam szczyt. Kwitnący migdałek przyciąga wzrok i zwraca swoją uwagę w ogrodzie już z bardzo daleka. Niestety, migdałek miewa w zwyczaju chorować na chorobę grzybową, na którą…
-

I właśnie minął kwiecień. Dziwny to był miesiąc. Tak mało wiosenny. Już nie bardzo zimowy. Przyniósł wiele mroźnych nocy i sporo wyjątkowo chłodnych dni. Padało, padało i padało …. Niby wiosenny czas, a śnieg nas nie ominął. Nie pamiętam tak chłodnego kwietnia. Nie pamiętam, kiedy nie mogłam dłużej niż przez tydzień wyjść do ogrodu. Stałam…
-

Znacie mój blogowy humor i żarty. O jaki szpagat poprzeczny może mi chodzić ? No dobra, nie chodzi o mnie, i o moje wiosenne, prace ogrodowe „w szpagacie”. Pielenie, cięcie, podcinanie i przesadzanie niemal każdego popołudnia wiosną, przez wiele długich lat z pewnością sprawia, że nabiera się tężyzny fizycznej. O szpagacie niestety nic mi nie…
-

Pamiętacie post z końca grudnia o zaskakującym ZNALEZISKU (link do posta) W trakcie porządków w garażu, na kilka dni przed Nowym Rokiem, znalazłam w foliowym woreczku kiełkujące już cebulki krokusów. Jak mogłam o nich zapomnieć ? Jesienią miałam dla nich naszykowaną fajną miejscówkę. Poleciałam tam z prędkością światła. Na szczęście ziemia nie była jeszcze zmarznięta.…
-

Nadszedł pierwszy, cieplejszy, wiosenny weekend. Temperatury około 8 stopni i dość mocny, chodny wiatr niestety nie sprzyjały intensywnym pracom w ogrodzie.Ale nie ma co wybrzydzać. Czas zacząć działać! Wiosenne porządki rozpoczęliśmy od pożegnania się z minionym sezonem jesienno-zimowym. Zgrabiliśmy z trawnika zeschnięte źdźbła i suche liście, noszone po ogrodzie, z kąta w kąt zimowym wiatrem.…
-

20 marca 2017 Pierwszy dzień astronomicznej wiosny. Jak to pięknie i optymistycznie brzmi. Cóż, kiedy po słoneczku ani śladu, a świat przykryła biała kołderka. Zima z właściwym sobie dowcipem i humorem postanowiła nam ten dzień zagospodarować „po swojemu”. Oto co mi zaprezentowała, kiedy rano wyszłam z domu: W sumie to nic nie szkodzi, że nie…
-

Marzec przywitał mnie bardzo zróżnicowanymi porankami… Wczoraj było mocno minusowo. Dziś strugi deszczu leją się z nieba. Nigdy nie daję się zwieść lutowemu ciepełku. Owszem daje nam ono masę radości i odmiany,po ciemnych i zimnych zimowych tygodniach. Marzec i kwiecień przynoszą jeszcze do ogroduzimową aurę i zawsze będę to powtarzała. Wczoraj rano pobiegłam…