WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Kategoria: PORTRETY ROŚLIN
-

Róża pomarszczona, róża fałdzisto-listna inaczej zwana różą japońską (Rosa rugosa) – to gatunek krzewu należący do rodziny różowatych. W jeden z mroźnych poranków pobiegłam przed nasze ogrodzenie, aby uchwycić jej piękno, jeszcze przed zimą:
-

(…)Ubierała drzewom liście przepyszną purpurą, Było cicho i złociście,chmurka mknęła górą. Świat się mienił kolorami,w rozgwieżdżone noce W sadach miękkie jak aksamit spadały owoce. Jarzębiny czerwieniały,wiatr leszczyny zginał, A pajączek zwinny, mały siatkę swą rozpinał. A gdy utkał nitkę długą, z klonu pożółkłego Wspiął się księżycową smugą do nieba samego. Jadwiga Ruth Charlewska
-

„Purple Rain” (Kordes 2009) – od 2 lat u nas. Wygląda na to, że miała jeszcze w planie udowodnić, że warta była uwagi, kiedy zaplanowałam z niej obwódkę naszej różanki. W czerwcu kwitła bardzo, bardzo obficie. Tochę długo zbierała się do „powtórki z rozrywki ” a mrozik, jak to mrozik. Miał swoje plany…
-

Miałam ochotę napisać…”astra odsłona astrów” 🙂 Ale ta odsłona jest ostra, nawet bardzo ostra. -7 stopni w pierwszych dniach października to ostra jesienna zagrywka. ASTER NOWOBELGIJSKI ‚ROYAL RUBY’ wygląda wczesnym rankiem jak oprószony cukrem pudrem. To jego kolejna odsłona na moich fotografiach. Jakże inna od wrześniowej kreacji. Czy nie będzie im dane odpowiednio się zaprezentować…
-

Tyle jeszcze miały pąków, tak wiele miały jeszcze do powiedzenia: Czy ten przymrozek musiał wszystko popsuć ? Dlaczego tak ? Cały październik mogliśmy się jeszcze cieszyć kolorami, podglądać naszą wspaniałą polską malarkę – Panią Jesień. Tak czekałam, kiedy z pędzlami rozgości się u nas w ogrodzie a tu co ? Pewnie nie dadzą rady…
-

Wybiec mroźnym porankiem do ogrodu to zobaczyć Hotrensję „Limelight” z cudnymi lodowymi obwódkami: Zobaczyć, jak zawilce japońskie mocno oblodzone ale jeszcze przez chwilkę „w kolorze”: Choć ulotne to chwile, to niebywale piękne.
-

Dumnie prezentujący swe wdzięki ponad pannami, pędzi swój żywot pogodny u stóp z trawami. One, stroją się w piórka i kwiaty dla niego, a on szczepiony na wysokości metra jednego.Szron pięknie podkreślił jego urodę. Jegomość elegancki, triumfuje i szczyci się swym łaskawym losem. A te białe obwódki to co to, mleko pod nosem ?
-

Kolejno: słoneczniczek szorstki, aksamitki i rudbekie. Żółty kolor jesienią zdaje się być tak ważny w ogrodzie, niesie ze sobą tyle potrzebnego optymizmu.p.s. wśród modelek z tej słonecznej sesji aksamitki i rudbekie nie przetrwały pierwszych przymrozków 😦 dobrze, że rudbekie żegnały się w koronach. Lodowych, ale jednak koronach. Czy to jak przystało na piękne królowe letnich…
-

Pisałam już w ubiegłym roku, że zapach tych drobnych białych kwiatków powala mnie na kolana. Coś wspaniałego !!!
-
