WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Kategoria: PROJEKTY I PORADY
-

Taki on właśnie jest. Zmienny, kapryśny i całkowicie nieprzewidywalny. KWIECIEŃ. Jednego dnia poprawia humor cudownym wiosennym (wręcz letnim) dniem, a innego dnia przypomina nam „jak smakuje” zima. W tym sezonie ogrodowym, tych chłodnych dni zdecydowanie więcej niż w poprzednim. Przyroda zdecydowanie opóźniona w porównaniu z rokiem 2014. Oglądam zeszłoroczne zdjęcia i w połowie kwietnia było…
-

Nadszedł w końcu ten czas, kiedy ból lewej ręki mnie nie odstępuje. Obcięcie wszystkich krzewów (w tym masy hortensji) i suchych bylin zawsze zajmuje kilka weekendów. Ale dla mnie to bardzo miły czas. Ręka boli, ale uśmiech nie schodzi z twarzy. Uwielbiam wiosnę i nasze tradycyjne wiosenne porządkowanie ogrodu. Było tak: Po obcięciu traw i suchych jeżówek, nasza…
-

NOWY OGRODOWY SEZON 2015 UWAŻAM ZA ROZPOCZĘTY W miniony weekend pogoda była tak cudowna, że rozpoczęliśmy wiosenne porządki. To był pierwszy dzień pełen słońca i ciepłej, wiosennej aury. Skowronki tak przyśpiewywały, że pracowało się przewspaniale. Wszystkie nożyce i sekatory poszły w ruch; 1/3 ogrodu już po „fryzjerze”: – przycięliśmy już dzikie róże (40 metrów bieżących)…
-

Kiedy w śnieżny dzień pojawi się słońce, świat zaczyna wyglądać tak wyjątkowo…wręcz baśniowo. Kiedy można spędzić choć chwilkę w ogrodzie, podziwiając swoje ukochane rośliny pod białą kołderką, jest jeszcze milej. Zapraszam na krótki spacer do mojego zimowego, ogrodowego królestwa. Mam nadzieję, że w te wietrzne i niespokojne dni, sprawi Wam on szczególna przyjemność:
-

Kiedy nadchodzi wiosna, tak bardzo cieszy nowa pora roku, nowy sezon, nowe okoliczności przyrody, nowe pomysły, i oczywiście nowe nasadzenia. A zimą ? W ogrodzie głównie troska o ptaki i zmiana sezonowych dekoracji. Tak właśnie zmienia się moje ogrodowe życie. Donice przed domem zyskały nowe „oblicze”. Świąteczne ale i Noworoczne oraz karnawałowe. W kolejnych tygodniach będą…
-

Po wielu bardzo ponurych dniach….i tu powinnam napisać: „zza chmur wyszło słońce”, ale nie. Nie mogę tak napisać, bo nadal jest ponuro. Zmieniło się tylko to, że ogród pokrył się pięknym białym szronem. Nocne przymrozki, utrzymały się do wczesnych godzin porannych. Padał nawet drobny śnieżek. Oto dowód: Wyszłam rano na krótki spacer głównie po to,…
-

Nie pamiętam tak pięknego początku listopada. Dziś po południu, zobaczyłam na termometrze 18 stopni. Tak , osiemnaście stopni. Czułam wrześniową aurę, a powietrze pachniało wiosną. Wszystko się pomieszało. Moje cebule czosnków”Hair” wyszły z ziemi.. To akurat nie jest dobre ! Mam mętlik w głowie. Miałam zaplanowane listopadowe lenistwo, a tu chwasty rosną na potęgę. Jeśli sobota…
-

W połowie maja, w nasze najwyższe donice przed domem, wsadziłam nasze ukochane petunie: W połowie września były już przepięknie rozrośnięte i zdobiły nasz ganek z całych sił: Po blisko 6 miesiącach wytrwałego wzrostu i niezmiennej elegancji…nadszedł poranek, z bardzo mocnym przymrozkiem. Tym samym, nadszedł czas na zmianę dekoracji w donicach. Teraz, klimat jest bardzo jesienny ale…
-

Pierwsze przymrozki mamy za sobą. Ogród traci swoją jesienną urodę. Wszystkie rośliny wyglądają, jakby mróz posypał je popiołem. Przemijanie ? TAK, ale jakże ono bywa piękne:
-

Nawet jeśli myślami jesteśmy jeszcze w lecie, to przyroda najlepiej sprowadza nas na ziemię. Nasz ogród zmienia się niemal każdego dnia. Liście przebarwiają się tak szybko. Susza nie pomaga w zachowaniu letniego wyglądu. Pocieszające są jednak ciepłe barwy, w naszym ogrodzie, są wszędzie, niemal dookoła. To one pozwalają zachwycać się ogrodem nawet teraz, w połowie października.…