WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Kategoria: PROJEKTY I PORADY
-

I rzeczywiście są drobne. 60 malutkich cebulek – nie zamęczę się przy sadzeniu 🙂 Czytuję tu i ówdzie o dziesiątkach i setkach cebulowych kupowanych przez „szalone ogrodniczki”. To w istocie pozytywne. Wiem, jaką radość dają cudowne, kolorowe, wiosenne rabaty, obsadzone cebulowymi. Trochę tylko martwi ich bardzo szybkie „znikanie” z ogrodu. Mam na myśli w szczególności tulipany.…
-

Jakież ono potrafi cuda wyczyniać w ogrodzie. Lubię czasem wstać wcześniej niż zwykle, tylko po to, żeby się z nim spotkać. Tylko po to, żeby zobaczyć i uchwycić te piękne chwile. Wrześniowe, słoneczne poranki są takie przyjemne. Należą do moich ulubionych i cenię je wyżej od wiosennych wschodów słońca, które są przepiękne, ale zwykle mroźne i chłodne. Uwielbiam…
-

Koniec letnich miesięcy zbiegł się w czasie z ustaniem dużych upałów. Wrzesień przyniósł ulgę nie tylko nam, ale i ogrodowi. W połowie tygodnia spadł pierwszy porządny deszcz. Susza przez tak wiele tygodni dawała się we znaki. Sporo roślin uschło prawie na wiór. Sporo ususzyło pąki kwiatowe, a niektóre oddały prawie wszystkie liście. Nie takiego podsumowania lata się spodziewałam…
-

Długie tygodnie suszy sprawiły, że nasz lasek brzozowy postanowił pozbyć się co najmniej połowy swoich liści. Większość i tak zżółkła. Skutek ? Nasz trawnik pokrył się wspaniałymi żółtymi „piegami”. Dlaczego mnie to nie martwi ? Bo wiadomym jest, że kocham jesień. Za jej spokój, za smaki, zapachy i masę wolnego czasu wieczorami. Po szalonych letnich…
-

Dziś nie będzie o muzyce. Będzie o sztuce komponowania roślin, w której mam nadzieję dojść kiedyś do perfekcji. Uwielbiam byliny, szczególnie sadzone w dużych grupach, jednego rodzaju, różnych gatunków. Uwielbiam mariaże pastelowych kolorów bylin i ich kompozycje z trawami. A kiedy dołączy się do nich słońce, jestem przepełniona wspaniałą, letnią energią. Czy widać ją na…
-

Nasz ogród zdominowany jest prze hortensje. To one, skupione w dużych grupach tworzą klimat i styl naszego zielonego świata. Stanowią pewnego rodzaju znak rozpoznawczy Wilcza Gora Garden. A dziś będzie o innym obliczu naszego letniego ogrodu. W niektórych waszych wiadomościach dostaję pytania o nasze kolorowe byliny. Mam rabaty, w których biel, róż i bordo są decydujące, ale…
-

Bo nagle zrobiło się tak upalnie, bo nagle nie ma czym oddychać, bo rośliny uprażone dusznym powietrzem i bardzo wysoką temperaturą więdną i przekwitają w szybkim tempie. Azalie już prawie przekwitły, choć mogły cieszyć jeszcze przez 2 tygodnie. Irysy z ciągu doby zakwitły wszystkie w jednym momencie. Jest jak jest…. Wieczorami podlewamy, rankiem sprawdzam, czy dodatkowo…
-

Uwielbiam maj !!! Za zapach kwitnących azali pontyjskich, za zapach kwitnących akacji, za zapach kwitnącego bzu. Ten wspaniały, perfumowy, koktajl ogrodowy, ciepłe słońce i długie wieczory sprzyjają spędzaniu czasu na zewnątrz. To chwile, w których nie biegam po ogrodzie z taczką, chwastownikiem i w rękawiczkach. To chwile, które poprzedzam krzątaniną w kuchni, przygotowywaniem przekąsek, słodkości, sałatek…
-

Słoneczne popołudnia pomagają mi troszkę „pchnąć” prace ogrodowe do przodu. Zimni ogrodnicy na szczęście nie dali się z poznać z tej najgorszej strony, Zośka też chyba nie będzie u nas bardzo zimna… Kolejny worek nawozu rozsypany na rabatach, ziemia pod azaliami zakwaszona, cięcia po kwitnieniu zakończone. Dodatkowo ciągle pielę. Nie wiem ile taczek chwastów „naprodukowałam”. Najbardziej…
-

Jak większość pasjonatów ogrodnictwa, każdy wolny weekend w tym okresie spędzam w ogrodzie. W minioną sobotę pracowałam „do upadłego”. Wypieliłam kolejne 2 rabaty. Troszkę spóźniona, podzieliłam jesienne byliny (marcinki i helenki), które zbyt mocno się rozrosły, a przydadzą się w nowych miejscach. Nadal rozsypuję nawozy na rabatach, do których wcześniej nie dotarłam. Wszędzie masa chwastów,…