
WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
-

-

-
(…)Ubierała drzewom liście przepyszną purpurą,
Było cicho i złociście,chmurka mknęła górą.Świat się mienił kolorami,w rozgwieżdżone noce
W sadach miękkie jak aksamit spadały owoce.Jarzębiny czerwieniały,wiatr leszczyny zginał,
A pajączek zwinny, mały siatkę swą rozpinał.A gdy utkał nitkę długą, z klonu pożółkłego
Wspiął się księżycową smugą do nieba samego.
Jadwiga Ruth Charlewska -
Witam serdecznie wszystkich odwiedzających !!!Dziś pogoda bardzo pochmurna. Postanowiłam znaleźć kilka starszych zdjęć,
gdzie promienie słoneczne były na pierwszym planie. Całkiem niezamierzenie, fotografując rośliny słońce nie dało się zignorować. Widocznie chciało zagrać główną rolę w moim jesiennym spektaklu.
Skoro tak, to proszę bardzo 🙂
-

„KALINA” Teofil Lenartowicz
Rosła kalina z liściem szerokiem,
Nad modrym w gaju rosła potokiem,
Drobny deszcz piła, rosę zbierała,
W majowym słońcu liście kąpała,
W lipcu korale miała czerwone,
W cienkie z gałązek włosy wplecione.
Tak się stroiła jak dziewczę młode
I jak w lusterko patrzyła w wodę (…) -
Wiosną zachwycają nas cudownymi kwiatami, wprowadzają tyle egzotyki do naszego ogrodu.Tyle się o nich pisze i mówi – „wiosenne gwiazdy”. A ja również jesienią czekam na tę intensywną czerwień liści.To właśnie azalie i trzmielina oskrzydlona zajmują u mnie honorowe miejsce wśród ognistych roślin jesieni.Czyż nie mam racji ? -
„Purple Rain” (Kordes 2009) – od 2 lat u nas. Wygląda na to, że miała jeszcze w planie udowodnić, że warta była uwagi, kiedy zaplanowałam z niej obwódkę naszej różanki. W czerwcu kwitła bardzo, bardzo obficie. Tochę długo zbierała się do „powtórki z rozrywki ” a mrozik, jak to mrozik. Miał swoje plany…

-
Miałam ochotę napisać…”astra odsłona astrów” 🙂 Ale ta odsłona jest ostra, nawet bardzo ostra.
-7 stopni w pierwszych dniach października to ostra jesienna zagrywka. ASTER NOWOBELGIJSKI ‚ROYAL RUBY’ wygląda wczesnym rankiem jak oprószony cukrem pudrem. To jego kolejna odsłona na moich fotografiach. Jakże inna od wrześniowej kreacji. Czy nie będzie im dane odpowiednio się zaprezentować w tym sezonie. Czy będą jeszcze ozdobą ?
-
Tyle jeszcze miały pąków, tak wiele miały jeszcze do powiedzenia:Czy ten przymrozek musiał wszystko popsuć ? Dlaczego tak ?
Cały październik mogliśmy się jeszcze cieszyć kolorami, podglądać naszą wspaniałą polską malarkę – Panią Jesień.Tak czekałam, kiedy z pędzlami rozgości się u nas w ogrodzie a tu co ?
Pewnie nie dadzą rady już zakwitnąć… -


































