WILCZA GÓRA
Blog o moim Wilczym apetycie na życie. Z Górą, na którą każda Wilczyca musi się wspiąć.
Kategoria: PORTRETY ROŚLIN
-

Uwielbiam takie zdjęcia, kiedy w obiektywie bardzo wczesnego poranka, uda się schwytać chwile, które trwają bardzo krótko. Taka właśnie jest ta galeria. Galeria pewnej „Damy w Czerwieni”, a może bardziej, pewnych „Dam w Czerwieni”. Zapraszam na ogrodową ucztę, w mroźny, grudniowy poranek: A poniższe pięknotki wdziały sukienki ” multikolor”. Też pieknie !
-

Uwielbiam ich czarujący kolor w wiosenno-letnim ogrodzie.Przepadam za nimi w kompozycjach z innymi bylinami, z chłodnej, ale jakże eleganckiej palety barw. Biele, fiolety, lekkie błękity, winne odcienie…bardzo do mnie przemawiają. Czosnki zdają się tu być bardzo ważne !!! W tym sezonie dosadziłam sporo ich cebul: karatawskie, bulgarskie, shearocephalon, hair, caeruleum. Sadzone w sporych grupach po…
-

Zachwycam się nią niezmiennie, bo ona jest niesamowita. Tylko na samym blogu popełniłam kilka postów na jej temat. Często polecam ją znajomym, poszukującym ogrodowych „perełek”. Bo jak nie szaleć za kaliną , która od wiosny zachwyca pięknymi, pachnącymi białymi, baldachowatymi kwiatami, do których lgną owady. Bo jak nie czekać na setki błyszczących, czerwonych kuleczek, które…
-

Nie pamiętam tak pięknego początku listopada. Dziś po południu, zobaczyłam na termometrze 18 stopni. Tak , osiemnaście stopni. Czułam wrześniową aurę, a powietrze pachniało wiosną. Wszystko się pomieszało. Moje cebule czosnków”Hair” wyszły z ziemi.. To akurat nie jest dobre ! Mam mętlik w głowie. Miałam zaplanowane listopadowe lenistwo, a tu chwasty rosną na potęgę. Jeśli sobota…
-

Kolejne astry nowo-belgijskie z naszego ogrodu. Nazywają się „Dauerblau”…mają cudowny kolor i tak pięknie jeszcze kwitną. Właśnie teraz, pod koniec października. Cieszcie się nimi ze mną, bo chyba faktycznie są „wiecznie niebieskie”:
-

-

Jestem nią niezmiennie zachwycona. Brak mi słów…
-

Zasychające hortensje, wspaniale otulone ciepłymi brązami. Gdzieniegdzie przenikają bursztynowe barwy. Ozdobione poranną rosą mienią się kryształowymi poblaskami. Uwielbiam taki lekko romantyczny klimat. Tak, przepadam za jesienią ! Za jej spokój i wytchnienie, na które zawsze tak bardzo czekam. Zapach ziemi, schnących liści i to złoto zachodzącego słońca. Długie wieczory pachnące kawą, wanilią i czekoladą. Pyszne kolacje, fajne…
-

W październiku Marcina, więc właśnie teraz „marcinki”, bardzo się starają. Moje, już pięknie zdobią ogród od początku września. Dość silnie przycięte w czerwcu, tworzą zwarte i gęste kępy kwiatów w kolorach bieli, błękitu, kilku odcieni fioletu i bordowego: Są bardzo trwałe, a moja ulubiona odmiana astrów nowo-belgijskich „Royal Ruby”, nie poddaje się chorobom grzybowym, wbrew…
-

Nie martwię się, kiedy moje hortensje tracą kolory. Choć uwielbiam ich różowe i bordowe, jesienne sukienki, to z zeschniętych kwiatków, już kolejny rok przygotowuję nietypową galerię zdjęć. Tegoroczna, jest pełna złota, kryształów i pięknego blasku jesiennego słońca: