• PART IV – AUTUMN IS THE HOUSE OF GOLD
    Szukam z całych sił tego jesiennego, pozytywnego złota, tego, które tej jesieni znalazło swój dom.
    Zaklinam tę zimną, mokrą i bardzo już nieprzyjazną aurę. Ozłocę Was dziś pięknym blaskiem miskanta chińskiego
    (Miscanthus sinensis).
    Mam nadzieję, że ta piękna energia zadziała, i będziecie się razem ze mną, delektować jej złotą siłą !
  • POZEGNANIE LATA – ALBUM – WYD. SPECJALNE
    Dla nikogo nie jest tajemnicą, że najwięcej wolnego czasu spędzam w ogrodzie. A w letnich miesiącach poza odpoczynkiem i pracami porządkowymi, zdarza mi się latać za motylami i ważkami. Tak !!! Latać.
    Owszem, czasem skradać się bezszelestnie a czasem stąpać na palcach. A wszystko po to, żeby na koniec sezonu móc cieszyć się mini albumem dokumentującym wszystkich moich aktorów. Tak ich nazywam, bo patrząc na te moje wysiłki z boku, można było czasem nazwać ten czas teatralnym występem. Ja w przedziwnych pozach, a motyle, czy ważki cierpliwie pozujące do zdjęć. Zapraszam do obejrzenia efektów tych naszych letnich spotkań
    OKŁADKA JEST LINKIEM DO ALBUMU:
    GARDEN & ME - WYDANIE SPECJALNE - LATO 2014
    ZAPRASZAM !!!
  • NIEDZIELNY PAKIET JESIENNEGO OPTYMIZMU
  • ROSA RUGOSA – OWOCE – PART II
  • ROSA RUGOSA – JESIENNA ODSŁONA – CZ. I
    Jestem nią niezmiennie zachwycona. Brak mi słów…
  • JUŻ JESIEŃ W NASZYM OGRODZIE
    Nawet jeśli myślami jesteśmy jeszcze w lecie, to przyroda najlepiej sprowadza nas na ziemię.
    Nasz ogród zmienia się niemal każdego dnia. Liście przebarwiają się tak szybko.
    Susza nie pomaga w zachowaniu letniego wyglądu. Pocieszające są jednak ciepłe barwy, w naszym ogrodzie, są wszędzie, niemal dookoła. To one pozwalają zachwycać się ogrodem nawet teraz, w połowie października.
    A jeśli jeszcze pokaże się słoneczko, wtedy nasza Wilcza wygląda tak:
  • PART III – AUTUMN IS THE HOUSE OF GOLD
    Zasychające hortensje, wspaniale otulone ciepłymi brązami. Gdzieniegdzie przenikają bursztynowe barwy.
    Ozdobione poranną rosą mienią się kryształowymi poblaskami. Uwielbiam taki lekko romantyczny klimat.
    Tak, przepadam za jesienią ! Za jej spokój i wytchnienie, na które zawsze tak bardzo czekam.
    Zapach ziemi, schnących liści i to złoto zachodzącego słońca. Długie wieczory pachnące kawą, wanilią i czekoladą.
    Pyszne kolacje, fajne filmy, trochę dobrej muzyki. Czego chcieć więcej?
    Tak właśnie czuję jesień … wszystkimi zmysłami. C zuję jej zapach, czuję jej smaki i podziwiam jej piękno.
    Chłonę jej każdy moment. Chwilo trwaj !!!
  • MARCINKI – KWIATY PAŹDZIERNIKA
    W październiku Marcina, więc właśnie teraz „marcinki”,  bardzo się starają.
    Moje, już pięknie zdobią ogród od początku września.  Dość silnie przycięte w czerwcu, tworzą zwarte i gęste kępy kwiatów w kolorach bieli, błękitu, kilku odcieni fioletu i bordowego:
    Są bardzo trwałe, a moja ulubiona odmiana astrów nowo-belgijskich „Royal Ruby”,
    nie poddaje się chorobom grzybowym, wbrew temu, co internet mówi na ten temat.
    Ich winno-fioletowy kolor należy do moich ukochanych,
    więc jego obecność w ogrodzie jest dla mnie bardzo ważna.
    Dziś chciałam pokazać je w trochę innym…bardziej „impresjonistycznym” anturażu.
    Sceneria bardzo delikatna i chyba nawet lekko romantyczna.
    Mam nadzieję, że się Wam podoba…
  • „AUTUMN IS THE HOUSE OF GOLD” – PART II
    Nie martwię się, kiedy moje hortensje tracą kolory. Choć uwielbiam ich różowe i bordowe, jesienne sukienki,
    to z zeschniętych kwiatków, już kolejny rok przygotowuję nietypową galerię zdjęć. Tegoroczna,  jest pełna złota, kryształów i pięknego blasku jesiennego słońca:
  • JESIENNY DUET…JAKŻE ZGRANY…
    Bardzo energetyczne zestawienie kolorów. Zachwycam się tym zgranym duetem każdego dnia:
    Sedum telephium ‚Matrona’ + Imperata cylindrica ‚Red Baron’
    W moim ogrodzie już nie może ich zabraknąć: